Wenecja – kraina miłością płynąca

Podczas naszego pobytu w Chorwacji nie mogliśmy się oprzeć pokusie odwiedzenia Wenecji…miasta zakochanych. W końcu to miasto w sam raz dla nas ❤

Tak też zrobiliśmy.

Wstaliśmy o świcie… Tak wiemy, że na wakacjach to SKANDAL! Ale po pierwsze, spełnianie marzeń czasem wymaga poświęceń, a po drugie, to co zobaczyliśmy i przeżyliśmy było tego warte. 🙂

Po ponad 3 godzinnej podróży wsiedliśmy na prom i popłynęliśmy do Wenecji! Nie wiemy czy nasze słowa są w stanie opisać piękno tamtejszej architektury i atmosferę, która nam towarzyszyła… Dlatego zarzucimy Was zdjęciami 🙂 Ale, ale…skupmy się na konkretach!


Zdecydowaliśmy się na wykupienie biletu na tramwaj wodny, dzięki któremu mogliśmy sprawnie przemieszczać się między najważniejszymi punktami. Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy poza tymi najbardziej znanymi miejscami (Plac św. Marka, Pałac Dożów, Bazylika św.Marka, Ponte di Rialto…), nie odwiedzili też tych mniej turystycznych rejonów. W pobliżu Uniwersytetu Ca’Foscari niespiesznie wypiliśmy pachnące espresso … zachwyceni widokami i zachłyśnięci naszym uczuciem czuliśmy się jak królowie świata!

Niektórzy twierdzą, że Wenecja ocieka komercją, że pełno tu turystów, zgiełku, zamieszania i gołębi… Powiemy tak: owszem, ale jeśli tylko chcesz możesz tego uniknąć nawet w tak obleganym miejscu. Nam się udało! Wystarczyło zamknąć oczy, zapomnieć o całym świecie i zatańczyć z dumą na Placu św. Marka, pośród innych zabieganych turystów.

A à propos komercji! Chcieliśmy przywieźć sobie stamtąd jakąś pamiątkę, która pozwoliłaby nam odświeżyć za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt (!) lat te piękne wspomnienia. Musiało być to coś szczególnego: związanego z regionem, ale i z nami. Udało się! Znaleźliśmy urocze ❤ ze szkła Murano… Teraz swoją przepiękną barwą, koloruje nam wspomnieniami, szare i ponure dni 🙂

1-NIK_1155-001

Pobyt w Wenecji zwieńczyliśmy wieczornym rejsem wokół krainy zakochanych. Z serduszkiem w dłoni i łzami wzruszenia na policzkach wpatrywaliśmy się w przepięknie oświetlone budynki. Nasze oczy wtedy wyrażały (niczym często reklamowane słodkości) więcej niż tysiąc słów 🙂 Złapaliśmy się za ręce i wiedzieliśmy, że to dopiero początek naszej cudownej przygody życia. Wszystko przed nami!

To proste.

Love is the answer!

Reklamy

6 Comments Add yours

  1. Piękne zdjęcia! Uwielbiam to miejsce 🙂

    Polubienie

    1. Dzięki wielkie, piękne miejsce to i zdjęcia piękne 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s