Szklarska Poręba- wypoczynek w Polsce

Plany wakacyjne w tym roku pogmatwały się nam zupełnie. Złożyło się na to wiele, różnych czynników, ale skutek był jeden. Nie mieliśmy szansy na wygospodarowanie więcej niż 5-7 dni na wakacyjny reset. Co więcej, data wyjazdu nie mogła być zaplanowana (jak zazwyczaj), lecz ustalona na spontanie w momencie takiej możliwości. Niepodobne do nas? Owszem! Ale musieliśmy dostosować się do otaczającej nas rzeczywistości i podjąć decyzję. Albo przekładamy urlop na przyszły rok, albo resetujemy się na spontanie gdzieś w Polsce. Wybór był prosty! 🙂

IMG_7403

Trochę luksusu na dobry początek

Odrobina luksusu jeszcze nikomu nie zaszkodziła… 😛 Dlatego nasz wakacyjny wyjazd rozpoczęliśmy od odwiedzin Łodzi i hotelu, w którym pobyt zawsze przyjemnie nam się kojarzy. Opcja „leniwej niedzieli” oferowana przez hotel Andel’s to opcja doskonała na niespieszny, miejski relaks. Pobyt w Łodzi rozpoczęliśmy od zameldowania w naszym pięknym apartamencie… ❤ Następnie klasyczny spacer po Piotrkowskiej i wspaniałe przekąski w OFF Piotrkowska. 🙂 Muzeum Włókiennictwa zwiedziliśmy poprzednim razem, więc teraz postanowiliśmy odwiedzić Ogród Botaniczny, tym bardziej że słońce, mimo daty (koniec września!), pięknie przygrzewało. Przebyte kilometry wzmogły w nas apetyt na pyszną, żydowską kuchnię. Zdecydowaliśmy się na powrót po latach do Anatewki (tej pierwszej, niedaleko ul. Piotrkowskiej). Jedzenie zdało egzamin na piątkę! Kwaśna zupa szczawiowa, pyszne wątróbki gęsie w malinach i Kaczka Rothshilda w wiśniach. Jeśli macie ochotę na coś pysznego w żydowskim klimacie, to tę restaurację możemy polecić Wam z czystym sumieniem. Na koniec uczty dostaniecie miły upominek, który z pewnością zaczaruje Wasz domowy budżet… 😉 My kolekcjonujemy te upominki, głęboko wierząc w ich magiczną moc! 😀

 

 

Leniwe popołudnie spędziliśmy w basenie, saunie i strefie relaksu. I trzeba przyznać, że hotel Andel’s jest naprawdę wyjątkowy, lecz brakuje mu strefy wellness z prawdziwego zdarzenia. Widok z basenu jest imponujący, ale sama strefa basenowa jest bardzo mała, bez jacuzzi i żadnych dodatkowych atrakcji. Szanowni włodarze, może warto byłoby dopracować trochę ten temat? Tak czy inaczej, nie zraża nas to, do powrotu tutaj. 😉 Po relaksie i kąpieli w olejkach oferowanych przez hotel ruszyliśmy na wieczorne drinki. Zaczęliśmy od tych hotelowych- bardzo smaczne, a następnie włócząc się po placu koło Manufaktury wybraliśmy stolik w Szpulce i nie żałowaliśmy. Klimat, obsługa, drinki i hot sandwiche umiliły nam czas bardzo skutecznie. 😀

 

 

Kolejnego dnia, oprócz nieziemsko pysznego śniadania, czekał na nas hotelowy brunch (duży wybór, bardzo smaczne potrawy), z którego oczywiście skorzystaliśmy po kolejnych przebytych w Łodzi kilometrach. Nasyceni „Andelsowym luksusem” i pysznym jedzeniem ruszyliśmy w dalszą drogę.

Szklarska Poręba

Na miejsce dotarliśmy pod wieczór. Pogoda już zdecydowanie wskazywała na późnowakacyjny czas… 😛 Na pobyt wybraliśmy hotel Blue Mountain Resort, który dość niedawno otwarty, skusił nas swoim kompleksem basenów i ofertą cenową.

IMG_7556

Spędziliśmy tutaj pięć przyjemnie relaksacyjnych dni. Jeśli zdecydujecie się na pobyt w tym hotelu możecie liczyć na bogate i smaczne śniadania i naprawdę dużą strefę basenów. Są tu atrakcje zarówno dla dzieci (zjeżdżalnia, brodzik), jak i dorosłych (masażery, jacuzzi). Jacuzzi znajdują się wewnątrz oraz na zewnątrz i mimo obłożenia hotelu zawsze udało nam się spokojnie korzystać ze wszystkich udogodnień. Wspaniale przygotowana jest także strefa saun. Znajdziecie tutaj łaźnie suche, parowe, na podczerwień, łączkę solarną oraz grotę solną- dla każdego coś dobrego! Hotel nastawiony jest na rodzinne pobyty- atrakcji dla dzieci jest naprawdę sporo. Oprócz play roomu i game roomu hotel organizuje dla najmłodszych wczasowiczów różne animacje. Dorośli zaś wieczorową porą mogą skorzystać z night clubu, który oferuje smaczne drinki w bardzo przystępnych cenach.

 

 

Co robić w Szklarskiej Porębie?

A cóż można robić w górach? Trzeba chodzić! 😀 Na dobry początek odwiedziliśmy wodospad Szklarki, który leży niecałe 30min niespiesznego spaceru od hotelu Blue Mountain. Kolejną atrakcją jest wodospad Kamieńczyka, który prezentuje się naprawdę imponująco. Zieleń roztaczająca się w Karkonowskim Parku Narodowym ukoi wszystkie stresy i niepokoje dnia codziennego, dlatego samo spacerowanie po terenach parku jest wspaniałą, wakacyjną odskocznią. Oprócz tego możecie skusić się na wjazd na Szrenicę (ponad 1300 m n.p.m.) 🙂

IMG_7448

Szklarska Poręba to doskonała baza wypadowa także do innych większych lub mniejszych wycieczek górskich. Czekają na Was naprawdę liczne trasy zahaczające o m.in. Śnieżkę, Śnieżne Kotły, Słoneczniki, Pielgrzym i schronisko samotnię. 🙂 Wyjeżdżając w tamte tereny pamiętajcie zatem o wygodnych, górskich butach i plecaku na prowiant, a następnie zaplanujcie wycieczki dopasowane nie tylko do waszych chęci, ale co najważniejsze umiejętności! 🙂 Możecie skusić się też na odwiedzenie naszych czeskich sąsiadów, górskimi szlakami lub po prostu autem. My odpuściliśmy wizytę w Pradze, w której byliśmy już wielokrotnie, ale jeśli macie taką możliwość to jak najbardziej zachęcamy!

 

 

Jeżeli szukacie wyciszenia wśród przyrody, chcecie aktywnie bądź mniej aktywnie spędzić kilka dni w Polsce to Karkonosze są zdecydowanie dobrym wyborem! Pamiętajcie tylko o wyborze hotelu, który w razie niezbyt dobrej pogody zapewni Wam wystarczająco atrakcji. 🙂

 

 

Co jeść w Szklarskiej Porębie?

 Jeżeli zdecydujecie się na pobyt w hotelu wybierając oprócz śniadań, opcję obiadokolacji to sprawa z głowy. 🙂 Jeżeli natomiast wolicie organizować sobie obiady na własną rękę to oczywiście możecie gotować (jeśli w swoim apartamencie macie takie udogodnienie- my mieliśmy) lub możecie poszukać czegoś dobrego na mieście. My korzystaliśmy raczej z tej drugiej opcji, nie wykorzystując, w celach obiadowych, aneksu kuchennego w naszym pokoju. 🙂 Podczas pobytu w Szklarskiej odwiedziliśmy: Restaurację Retro– smaczne dania obiadowe, pierogi, w ofercie także pizza 🙂 ; Restaurację Wiszące Tarasy w Karpaczu- smaczne domowe jedzenie z ładnym widokiem na wzgórza. Wybieraliśmy także inne karczmy, które przyciągały nas zapachem i obłożeniem stolików. 🙂

 

 

W drodze powrotnej do domu odwiedziliśmy pyszne miejsce w Jeleniej Górze- Cytrynowy Pieprz to restauracja godna polecenia! Na waszych oczach szef kuchni wraz z pomocnikiem tworzy swoje przepyszne, autorskie dania. 🙂 Zupa krem na dobry początek fajnie zaostrzyła nasz apetyt. Na danie główne skusiliśmy się na Tagliatelle Emilia Romana (z borowikami, parmezanem, polędwiczką wieprzową… mmmm! ) i Schab „Marsala” (przepięknie podany z kostką, ziemniaczkami, kukurydzą i sałatką). Na deser zmieściliśmy tylko jedną porcję ciastka czekoladowego… 🙂 Było smakowicie!

 

 

Polski urlop upłynął nam niespiesznie, dość leniwie, a zarazem relaksująco i jak zwykle, co bardzo ważne, smacznie. 😀 Polska ma naprawdę wiele pięknych miejsc wartych odwiedzenia i wiele hoteli, które na dobrym poziomie zadbają o Wasze wymagania. Wystarczy poszukać!

IMG_7546

Tak czy inaczej mamy nadzieję, że wkrótce będzie nam dane spędzić kilka dni gdzieś, gdzie słońce dochodzi swoimi promieniami do Ziemi! Uda się nam na pewno, bo razem wszystko nam się udaje! ❤

Love is the answer!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s